Ułatwianie dziecku wykonywania ćwiczeń ruchowych

Wydaje się, że należy samemu wypraktykować najlepsze sposoby ubierania i przewijania niemowlęcia. Można tu śmiało polecić stosowany przez niektóre matki sposób zawijania dziecka w pieluszki przy pomocy specjalnego paseczka z płótna (długości około 25 cm i szerokości 7 – 10 cm) z przyszytymi do jego końców tasiemkami. Pasek ten kładziemy na brzuszku owiniętego w pieluszki dziecka, krzyżujemy tasiemki na plecach i przeciągamy do przodu, dowiązując do nich nogi przełożonej w kroczku pieluszki. Tworzy to coś w rodzaju majteczek, dających nóżkom całkowitą swobodę ruchów. Już w drugim miesiącu życia, gdy tylko dziecko zacznie dźwigać do góry główkę, stwórzmy mu warunki sprzyjające czynnej gimnastyce. Jeśli w pokoju jest ciepło, nie bójmy się rozebrać niemowlęcia, kładąc je na twardym tapczanie lub na grubym, złożonym we czworo kocu rozpostartym na podłodze i przykrytym czystym prześcieradłem. Dziecko położone na brzuszku może wykonywać i wykonuje wiele ćwiczeń sprzyjających i bardzo potrzebnych do harmonijnego, prawidłowego rozwoju mięśni i kośćca. Dźwiganie główki, unoszenie barków, podnoszenie się na rączkach, turlanie, pełzanie – sprzyjają zdrowiu i kształtowaniu zgrabnej sylwetki. Dziecko wyjęte z łóżeczka i położone na swym „placu ćwiczeń i zabawy” pobudzone jest zmianą wokół siebie, wolną przestrzenią, widocznością ora z- co liczy się ogromnie – obecnością pogodnej twarzy matki lub ojca, ich głosu, śmiechu, zabawnych słów, które od wieków stanowiły werbalne przejawy rodzicielskiej miłości. łóżka drewniane obudowy metalowe

Siadanie dziecka
W jakiej pozycji ułożyć dziecko do gimnastyki? Kładźmy je raz na plecach, drugi raz na brzuszku, w każdej z tych pozycji rozwijają się powiem inne partie mięśni. Nie wsuwajmy pod główkę dziecka poduszki; jest zbędna, a nawet wręcz niewskazana...
Własne „ja” dziecka
Dreptuś, który wkroczył w drugi rok swego życia, jest całkowicie zaabsorbowany i pochłonięty dwoma najwspanialszymi osiągnięciami. Pierwsze: mogę się poruszać, mogę zmieniać miejsce pobytu według własnej woli. Drugie: jestem człowiekiem...
Rodzice przeszkadzają małemu zdobywcy świata
Ładnie siedzieć, nie mlaskać, nie otwierać buzi w czasie żucia pokarmu, nie pomagać sobie palcami, nie jeść z noża, nie pić z kubka, w którym tkwi łyżeczka itd. I dlatego dorośli, ni krzewiciele kultury, przeszkadzają i to nieustannie....