Trzylatek czyli wielki chaos w domu

Rozsądna tolerancja wobec potrzeb trzyletniego człowieka i zrozumienie, okazywanie mu w przebrnięciu przez trudny etap na drodze do dorosłości, na pewno pomagają tak dziecku, jak i jego rodzicom. Niemniej jednak, nieustanne zapędy poznawcze dziecka i stanieją i istnieć powinny. Nasz maluch ma swoje klocki, ma drewnianą platformę i ciężarowy samochód. Dobrze, że ma tego rodzaju zabawki, ale nie dziwmy się, gdy siedzi pod stołem, mrucząc coś do siebie, sapiąc i pogwizdując. Bo stołek, przedmiot służący do siedzenia, dla trzylatka bywa parowozem, samochodem, łodzią, budą dla psa, a nawet samolotem. Nieostrożne zapytanie: „co tam robisz pod stołem?”, bywa nietaktownym przywołaniem dziecka ze świata fantazji do rzeczywistości. Nasz trzyletni człowiek lubi ogromnie różnego rodzaju dźwięki. My, ludzie dorośli zmęczeni często pracą i hałasem, nie lubimy dźwięków ostrych i głośnych, lepiej czujemy się w ciszy i spokoju. Nasz trzylatek natomiast z upodobaniem i gorliwością wywołuje straszliwe hałasy, badając różnorodność dźwięków. Dla nas istnieje po prostu dźwięk bardziej lub mniej donośny, dla trzylatka to niezamierzone bogactwo przeróżnych tonacji, natężeń, skali. Cały dom i świat poza domem wibruje dźwiękami, łowionymi chciwym uchem dziecka, w całym domu znajdują się przedmioty, które można wprawić w ruch i wydobywać z nich dźwięki. Eksperymenty te są potrzebne i nie trzeba uniemożliwiać ich dziecku, można natomiast ograniczyć je, zwłaszcza gdy jest to wskazane ze względu na sąsiedztwo i porę dnia. Meble kuchenne Kielce torby ekologiczne producent

Trzyletni urwis
Wszystko, co powiemy do dziecka szeptem z tajemniczą miną i palcem na ustach, jest dla niego pełne uroku, a każda prośba wypowiedzenia w ten sposób ma dużą szansę spełnienia. Ileż to nieporozumień można uniknąć w ten sposób! Gdy drugim...
Z życia trzylatka
Od tych nieustannych czapli, co chodziły po desce, od tych „a ku-ku” i „nie ma, nie ma i jest!” kręci się nam już w głowach, a trzylatek parska śmiechem i prosi: „Ja chcę jesce”. Musimy się poddać, jeśli chcemy wychować człowieka...
Współpraca z dzieckiem
Każda matka, zwłaszcza ta, która matką została po raz pierwszy, gorliwie rejestruje oznaki oczekiwanego, postępującego rozwoju swojego dziecka – pierwszy uśmiech, pierwsze słowo, pierwszy krok. I tak jak każde osiągnięcie – które pojawia...