Rodzice przeszkadzają małemu zdobywcy świata
Ładnie siedzieć, nie mlaskać, nie otwierać buzi w czasie żucia pokarmu, nie pomagać sobie palcami, nie jeść z noża, nie pić z kubka, w którym tkwi łyżeczka itd.
I dlatego dorośli, ni krzewiciele kultury, przeszkadzają i to nieustannie. Zabierają kulkę gniecioną z chleba, z krzykiem wyrywają z rączek kawałek wspaniale lśniącego szkła, chowają pudełka i słoiki z kolorowymi pastylkami, denerwują się przy każdej próbie wzięcia do rączki noża, kurków od maszynki gazowej, błyszczących nożyczek lub igieł. Zbyt często wyrastają przed małym dreptusiem ze szczotką, z mydłem, z czystym ubraniem i z uśmiechem pełnym hipokryzji usiłują zmusić go do zrobienia tego, co dreptuś absolutnie nie ma ochoty. Zbyt często też przerywają mu zabawę w najmniej fortunnym momencie, i to dla racji – im tylko znanych. Z dziecięcego punktu widzenia te wszystkie „połóż”, „siedź ładnie”, „umyj rączki” nie mają sensu, są przykrym i uciążliwym dodatkiem do wspaniałego marszu przez świat. Dopóki dziecko nie pojmie potrzeby stosowania się do kanonów obowiązujących w cywilizowanym świecie, dopóty rodzice nie będą mieli wspólnego języka z małym dzikuskiem. Nie mogą porozumieć się słowami, będą musieli stosować wiele wybiegów i dyplomatycznych chwytów, by bezpiecznie i łagodnie przeprowadzić dreptusia przez drugi rok jego życia. Dziecko stawia opór i nie trzeba się temu dziwić.
wanna z hydromasażem
zapałki
Dziecko mówi: nie!
Dziecko zaczyna mówić „nie”, a krótkie to słowo sprawia mu niebywałą przyjemność. Z początku przekora czy też zabawa w „nie”, z której szybko wyłania się istotna, zaprzeczająca treść jego słownego znaku, używanego zrazu bez całkowitego...
Jak radzić sobie z „fazą negatywizmu”?
W końcu pierwszego roku życia łatwo jest uporać się z żądaniami dziecka. Gdy weźmie do rączki nóż lub inny niebezpieczny przedmiot, łatwo i bezkolizyjnie odbieramy go podając w zamian inny, nie mniej frapujący przedmiot: pokrywkę, guzik,...
Trzyletnie dziecko
Idzie prosto przed siebie, żądny poznania świata. Robi dużo hałasu, przezywając gorąco wszystko, co jest do przeżycia. Mówi „nie” z taką samą pasją, z jaką wymawia „tak”. Chce być dorosły i samodzielny, ale już po chwili chowa...