Nauka samotnego zasypiania

Im dłużej pozwalaliśmy dziecku zrywać nas w nocy na równe nogi i domagać się przeróżnych świadczeń, tym dłużej będziemy zmuszeni czekać na pozytywne rezultaty naszego nocnego czuwania w pogotowiu, ale z daleka od dziecięcego łóżeczka. Na ogół po tygodniu lub dwóch można już będzie skracać to nocne czuwanie. Dziecko zacznie rozumieć, że nie grozi mu opuszczenie przez rodziców w czasie, gdy pogrążone będzie we śnie. Dziecko zacznie rozumieć, że jego krzyki, domaganie się picia, wołanie o pieszczotę, próby z nocniczkiem itp., nie wywołają wrażenia. Matka, choć widoczna, nie przyjdzie. Jakże często szukamy rady na dziecięce kłopoty ze snem u lekarzy, znajomych, w rodzinie. A przecież najczęściej to my właśnie, nie kto inny, powinniśmy znać przyczynę bezsenności swych dzieci. Bo obcy ludzie, mimo najlepszej woli, nie zawsze wiedzą, jakie złe moce mogły zasiać w małym serduszku niepokój, a w wyobraźni lęk. Nam rodzicom, łatwiej jest znaleźć istotną przyczynę „zachmurzenia nieba” nad dzieckiem. Może ostra sprzeczka między matką i ojcem, może przyjście na świat małego rywala, może pobyt w szpitalu, przebyta choroba, a może (jakże częsta przyczyna, nie brana pod uwagę) intymne zbliżenie rodziców bez zachowania intymności… I jeszcze jedna sprawa, o której zdajemy się nie pamiętać: nie wszystkie dzieci potrzebują tej samej ilości snu. Brak elastyczności wobec tej sprawy, twarde trzymanie się książkowych norm wbrew temu, co mówi samopoczucie dziecka, przejawy jego zdrowia i zaspokajanie potrzeb, jest tak samo nierozsądne, jak twarde i nieustępliwe karmienie dziecka bez uwzględnienia właściwego mu zapotrzebowania na pokarm. łóżko wentylacja klimatyzacja

Nocniczek
W wielkim, ważnym i niełatwym procesie przeobrażania się niemowlęcia w coraz mądrzejsze i świadome swych czynów dziecko, edukacja nocniczkowa zajmuje poczesne miejsce. Dlaczego tak jest, wiedzą o tym doskonale wszystkie matki, ojcowie i zatrudnione...
Nocniczkowa edukacja
Jeśli matka ma czas i przebywa z dzieckiem przez cały dzień, może uchwycić moment oddawania stolca przez dziecko – zwłaszcza, gdy odbywa się to w ustalonych porach dnia – potrzymać je nad nocniczkiem i uzyskać pożądany efekt. Nie ma to...
Korzystanie z nocnika
Niemowlę w drugiej połowie pierwszego roku życia zafascynowane jest osiąganiem sprawności, które otwierają przed nim możliwości już nie tylko zmiany pozycji swego ciała, lecz i przemieszczania go. Siada, raczkuje, wstaje, stawia pierwsze kroki,...