Możliwości dziecka cz. 2

Wiele można by na ten temat powiedzieć, na pierwszym miejscu jednak należy wymienić fakt, iż wpływ sytuacji i stosunków rodzinnych na postawy i zachowanie się dziecka jest znacznie większy niż kiedyś przypuszczano. Jednym z takich małych, z pozoru maleńkich nawet działań na naszego dreptusia, mających ujarzmić jego niepohamowaną ekspresję, ciekawość świata, wolę i potrzebę działania, jest powstrzymywanie się do wymagań, do których spełnienia małe dziecko nie jest jeszcze w pełni dojrzałe. To przeważnie powoduje owe wrzaski, „wrastanie w ziemię”, rzucanie się na podłogę. Pracujmy wraz z dzieckiem nad łagodnym, wolnym od zbędnej frustracji zdobywaniem świata. Działajmy z nim, nie przeciw niemu. Gdy pochłonięty jest swoim maleńkim światem nie spadajmy na niego niczym jastrząb na bezbronnego ptaszka. My tacy duzi, a on taki malutki. Przerywamy mu brutalnie jego pracę, jego fascynację, wiec kopie, gryzie, pluje, bo tylko w taki sposób potrafi manifestować swój wielki gniew. Gdy malec jest bardzo zmęczony, nie wymagajmy od niego dalszego wysiłku, bo zareaguje podobnie. Stąd też liczne demonstrowane napady gniewu dzieci, umęczonych i znudzonych wędrówką po piętrach domów towarowych i wystawaniem w kolejkach. Oczywiście, często nie mamy innego wyjścia, bo nie ma z kim zostawić dziecka. To zrozumiałe, trzeba jednak liczyć się z malutkim, zmęczonym człowiekiem, choćby kosztem zrezygnowania z jakiegoś atrakcyjnego zakupu. Voegwerken Limburg Kuchnie elektryczne

Współpraca z dzieckiem
Gdy dziecko zachowuje się w sposób nie akceptowany, rodzice bardzo często, niestety, obwiniają się wzajemnie lub siebie samych za błędy popełnione w procesie wychowawczym. To niewątpliwie zaburza spokojne, radosne niebo nad dachem domu rodzinnego,...
Zabawki uczą
Znawcy problemu są na ogół jednomyślni w ocenie – zabawka wszechstronnie rozwija małe dziecko. Uczy poznawać, kojarzyć, logicznie myśleć. Różnice w opiniach polegają już tylko na tym, którą z oczywistych i niewątpliwych zalet zabawki...
Zabawki
Czy bardzo nas dziwi, gdy dorosła już prawie panna, obok szminki i puderniczki, nosi na dnie swojej torebki pluszowego niedźwiadka? Czy gdy młody mężczyzna nie pozwala usunąć ze swego biurka jakiegoś zabawnego, nic z pozoru nie znaczącego przedmiotu...