Jak radzić sobie z „fazą negatywizmu”?

W końcu pierwszego roku życia łatwo jest uporać się z żądaniami dziecka. Gdy weźmie do rączki nóż lub inny niebezpieczny przedmiot, łatwo i bezkolizyjnie odbieramy go podając w zamian inny, nie mniej frapujący przedmiot: pokrywkę, guzik, papierek od cukierka. Związany ściśle ze swą matką i ojcem, najszczęśliwsze w ich ramionach dziesięcio-, dwunastomiesięczne niemowlę daje się łatwo pocieszyć, oszukać, utulić. Z dreptusiem sprawy mają się inaczej. Dreptuś uzyskał już pewien stopień niezależności od rodziców. Dreptuś zachłystuje się już tą niezależnością. Chce mieć swój własny rytm życia, zgodny ze swoją wolą i indywidualnością. Ę swoją wolę i niezależność może manifestować tylko negacja, nieustannym „nie”, wytrwałym przeciwstawianiem się woli matki i ojca. W wiele lat później, w wieku dojrzewania, będzie robił to samo. Będzie manifestował swą młodzieńczą niezależność, stosując opozycję wobec rodziców i wszystkich przedstawicieli starszej generacji. Tak więc nasz dreptuś, rozporządzający kilkoma słowami w swym słownictwie, zaczyna ponad wszystko cenić sobie słowo „nie”;, przy czym, jak wspomniałam, nie zawsze nawet oznacza ono negację. Dlatego też nie róbmy problemu z powodu „trudnego charakteru” dziecka. Im mniej kolizji z powodu tego właściwego wszystkim dzieciom „nie”, tym szybciej minie faza negatywizmu. Wszelkie „przełamywanie” dziecka, narzucanie mu swej woli w sposób nie znoszący sprzeciwu, z pozycji silniejszego, odnosi wręcz odwrotny skutek. Drzwi zewnętrzne Furgala, drzwi antywłamaniowe, najlepsze drzwi antywłamaniowe w Toruniu

Trzyletnie dziecko
Idzie prosto przed siebie, żądny poznania świata. Robi dużo hałasu, przezywając gorąco wszystko, co jest do przeżycia. Mówi „nie” z taką samą pasją, z jaką wymawia „tak”. Chce być dorosły i samodzielny, ale już po chwili chowa...
Zachowanie trzylatka
To dziecko jest wszędzie! – wołamy zniecierpliwieni. – Ono ma sto par rąk, a wszystkie potrafią psocić. Dajemy mu całe pudło zabawek, a ono sięga po maszynkę do mięsa! Tak jest, bo wszystko wydaje mu się interesujące, wszystko jest radosnym...
Rodzice kontra trzylatek
Z niewiadomych zupełnie przyczyn instynkt rodzicielski wobec trzylatka często zawodzi i częściej sięga się po pasek. Biedny, trzyletni tyłeczek, ileż to spadło na niego niezawinionych klapsów! Konfliktowe sytuacje są w każdym domu, w którym...